Ania i Tomek 17.10.09 – Zajazd u Leszka

Rewa, 17.11.2009r.
Podziękowania

Drogi Krzysiu, dziś mija równo  miesiąc od naszego wesela, a emocje z
nim związane jeszcze nie opadły. Dlatego też, nie mogliśmy oboje z mężem
odmówić sobie wyrażenia naszego najszczerszego uznania dla Twojej pracy,
która jak widać jest dla Ciebie wielką pasją.
Nie ulega wątpliwości, że jesteś profesjonalistą w swoim zawodzie.
Masz niebywałe wyczucie oceny atmosfery panującej na parkiecie.
Znakomicie trafiasz   w potrzeby rozbawionych, a nieczęsto mało skorych
do zabawy ludzi. Potrafisz na parkiet przywołać poprzez świetnie
dopasowaną muzykę nawet tzw. ,, podpieraczy ścian”. Natomiast, Twoje
niepretensjonalne konkursy i zabawy weselne idealnie harmonizowały ze
wspaniałą  oprawą muzyczną.
Idealnie trafiłeś w nasze upodobania, zwłaszcza,  że poznałeś nas
zaledwie dzień przed weselem. To naprawdę wielka sztuka.
Do dnia dzisiejszego otrzymujemy podziękowania od naszych gości weselnych
i odbieramy słowa uznania kierowane pod Twoim adresem. Dlatego też,
drogi Krzysiu raz jeszcze serdecznie dziękujemy za cudowne emocje, a
jednocześnie zwracamy się do przyszłych Par Młodych, które nie dokonały
jeszcze wyboru w sprawie oprawy muzycznej na swoim weselu, aby  bez
wahania podjęły równie słuszną decyzje co my, a na pewno będą
zauroczeni.

Ania i Tomek Bladowscy
(z Pomorza)